Tag Archives: bez jajek

Wegański mus czekoladowy

Dzisiaj znowu deser. Tym razem prosty, szybki i bardzo smaczny mus czekoladowy z miękkiego tofu.

Składniki:

400 gr miękkiego tofu,
4 łyżki cukru,
100 gr namoczonych daktyli,
4 łyżki masła orzechowego,
100 gr gorzkiej czekolady,
owoce do przybrania

Wykonanie:


Tofu rozkruszyłam i wrzuciłam do blendera, dodałam cukier, zblendowałam. Dodałam po kolei składniki, za każdym razem dokładnie blendując. Daktyle moczyły się prawie godz w gorącej wodzie. Na koniec masę przełożyłam do szklanek. Smacznego!

Wegański mus czekoladowy

Pudding z chleba

No i znowu deser, tym razem pudding chlebowy z czerstwego chleba. Jest bardzo prosty do zrobienia. Idealnie wpisuje się w zero weste. Nic nie marnujemy, tylko wykorzystujemy i przerabiamy na coś pysznego.
Przepis:
kilka kromek czerstwego chleba,
1,5 szkl mleka roślinnego,
3 łyżki skrobi ziemniaczanej,
2-3 łyżeczki cukru,
1 jabłko,
1 kiwi, mogą być oczywiście inne owoce,
Ja użyłam jeszcze trochę musli energia od @purella_superfoods i garść orzechów nerkowca.
Wykonanie:
chleb pokroiłam na mniejsze kawałki, owoce pokroiłam i wymieszałam z chlebem, przesypałam do keksówki wysmarowanej oliwą. Mleko, skrobię, cukier i skrobię wymieszałam razem i wylałam na chleb, posypałam orzechami i musli. Wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 180 st C i piekłam ok 30 min.
Podałam z wegańskimi lodami. Pycha!!! Polecam.

Wegańskie tiramisu

Nie wiem jak Wy, ale ja niestety bardzo lubię słodycze. Wiem nie powinnam ich jeść, jednak czasem trzeba trochę zgrzeszyć.

Dzisiaj przepis na wegańską wersję tiramisu, jednego z moich ulubionych deserów.

Kojarzy mi się on z wakacjami i błogim nic nierobieniem, takim pięknym stanem spokoju i uniesienia.

Z tego przepisu powinny wyjść 4 bardzo duże porcje deseru.

2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mleka sojowego
1/2 szklanki cukru
1 łyżka dowolnego octu, ja użyłam jabłkowego
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

2 espresso

Krem

1 szklanka wegańskiej śmietany do ubijania 1 opakowanie wegańskiego mascarpone 250 gr 2-3 łyżki likieru amaretto (może być więcej, jeśli lubicie) 2-3 łyżki cukru pudru

Najpierw przygotowałam biszkopt

Mleko, ocet i cukier wymieszałam w dużej misce. Mąkę wymieszałam z sodą i proszkiem do pieczenia, a następnie połączyłam z przygotowaną wcześniej mieszaniną.

Całość wylałam na płaską blachę, wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180°C na około 30 minut, aż biszkopt będzie z wierzchu brązowy. Wyciągnęłam do ostudzenia i wykroiłam szklanką 8 okręgów.

Teraz czas na przygotowanie masy z wegańskiego mascarpone.

Śmietanę ubiłam z cukrem, dodałam likier i serek, dokładnie ubiłam na gładką masę.

Okręgi z ciasta, zamaczałam po kolei w kawie. Na dnie szklanki ułożyłam pierwszy okrąg z ciasta, na niego wyłożyłam kilka łyżek kremu, posypałam kakałem. Ułożyłam drugi okrąg, znowu kilka łyżek kremu i posypałam kakałem. W ten sam sposób przygotowałam jeszcze trzy desery. Włożyłam do lodówki do schłodzenia.

Smacznego!!!!

Wegańskie tiramisu

Użyłam takiej wegańskiej śmietany

I takiego serka

Wegańska chałka z kruszonką

Jedno z przyjemniejszych wspomnień z dzieciństwa to chałka z masłem i szklanka gorącego kakao. Ten zapach! Postanowiłam upiec wegańską wersję chałki. Nie jest to takie trudne ,zajmuje trochę czasu, ale warto!

Składniki ciasto:

4 szkl. mąki pszennej,

1/4 szkl. cukru,

7 gr drożdży suszonych, lub 25 gr świeżych,

6 łyżek oleju rzepakowego,

1 3/4 szkl ciepłego mleka roślinnego,

1/2 łyżeczki soli,

3 łyżki aqufaby, czyli wody po gotowaniu ciecierzycy

Składniki kruszonka:

50 gr mąki pszennej,

25 gr cukru,

3 łyżki oleju rzepakowego

szczypta soli

Wykonanie:

Przygotowałam rozczyn z 1/4 szkl wody, łyżki mąki, drożdży oraz łyżki cukru. Wymieszałam i odstawiłam na 10 min.

Do dużej miski wsypałam resztę mąki, dodałam cukier i sól. Wymieszałam i dolałam olej, resztę mleka roślinnego oraz rozczyn drożdży. Wyrabiałam ciasto w mikserze przy pomocy haka do ciasta. Zajęło mi to ok 10 min. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Przykryłam miskę z ciastem ściereczką i odsrawiłam na 1,5 godz do wyrośnięcia. Co 30 min uderzałam w ciasto pięścią, aby je odgazować, czyli 2x w ciągu wyrastania.

Następnie podzieliłam ciasto na dwie części, każdą z części podzieliłam jeszcze na 3 części, uformowałam 6 wałków długich na ok 30 cm

Na stole posypanym mąką układam 3 wałki obok siebie. Sklejając ze sobą końce wałków wyplatam warkocz, zawijam końce pod spód. Robię to samo z pozostałymi wałkami. Powstałe chałki przełożyłam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryłam je ściereczką i odstawiłam na ok 30 min

W międzyczasie zrobiłam kruszonkę, roztarłam w palcach wszystkie składniki łącząc je ze sobą.

Rozgrzałam piekarnik do 180 st. C.

Chałki posmarowałam aqufabą i obsypałam kruszonką. Piekłam ok 25 min bez termoobiegu.

Chałki przełożyłam na kratkę aby przestygły.

Smacznego!

Wegańskie świąteczne ciastka renifery

Czas na trochę świątecznego szaleństwa. Dzisiaj przepis na zabawne czekoladowe ciasteczka, przypominające renifery. Chociaż moja córka powiedziała, że bardziej przypominają jej głowę biedronki. Wykonuje się je w kilku etapach. Robiąc je dobrze się bawiłam. Jeśli macie dzieci będą to idealne ciastka do wspólnego wykonania.

Składniki:

etap pierwszy ciasto:

125 gr mąki pszennej,

25 gr gorzkiego kakao,

130 gr wegańskiego masła lub margaryny,

120 gr cukru,

80 gr masła orzechowego,

30 ml oleju rzepakowego,

60 gr wegańskiego jogurtu, ja użyłam takiego na bazie kokosa,

ekstrakt waniliowy lub migdałowy

Etap drugi masa z ciasta:

40 gr cukru pudru,

150 gr wegańskiej śmietany,

25 gr gorzkiego kakao

Etap trzeci polewa i zdobienie

120 gr gorzkiej czekolady,

3 łyżeczki oleju kokosowego,

12 patyczków,

cukrowe oczy i czerwone kuleczki,

precelki

Wykonanie

Etap pierwszy

Nastawiłam piekarnik na 180 st C

Wymieszałam ze sobą miękkie masło i cukier. Dodałam resztę składników, z wyjątkiem mąki. Dokładnie wymieszałam, dopiero teraz dodałam mąkę i ponownie wymieszałam.

Przełożyłam ciasto do prostokątnej blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Warstwa ciasta powinna byś cienka, nie grubsza niż 1 cm.

Wstawiłam do piekarnika i piekłam ok 20-25 min na termoobiegu.

Wyjęłam ciasto z piekarnika, następnie z blachy i dokładnie ostudziłam.

Etap drugi

Schłodzone ciasto rozkruszyłam na drobne okruszki, użyłam do tego blendera kielichowego.

Wszystkie składniki z etapu drugiego wymieszałam ze sobą i dodałam do nich okruszki. Wymieszałam, wyszła mi z tego masa przypominająca plastelinę.

Etap trzeci

Z ciasta zrobiłam 12 kulek, w które wbiłam patyczki i wstawiłam na ok godz. do zamrażalnika.

Po tym czasie w rondelku roztopiłam czekoladę i olej kokosowy. Każdą kulkę polewałam czekoladą i ozdobiłam cukrowymi oczkami i czerwonymi kuleczkami. Z przepołowionych precelków zrobiłam rogi. Renifery gotowe!!!

Schłodziłam je w lodówce. Myślę, że spodobają się dzieciom i tym młodszym i tym trochę starszym też.

Na moim kanale na youtube możesz obejrzeć film, na którym pokazuję jak powstawały te renifery. Zapraszam

Kotlety z warzyw i płatków owsianych

Kotlety warzywne robię często. Dzisiaj na tapetę poszła cukinia, kukurydza i groszek z puszki. Do tego płatki owsiane i przyprawy.

Składniki:

1 średnia cukinia

1/2 puszki groszku (puszka 300g)

1/2 puszki kukurydzy (puszka 400g)

2 szklanki płatków owsianych

kawałek wegańskiego sera ala gouda (można pominąć)

przyprawy: sól, pieprz, kumin, czosnek, rozmaryn – do smaku

Cukinię starłam na tarce o grubych oczkach, odcisnęłam nadmiar wody. Starłam ser i dodałam do cukinii razem z groszkiem i kukurydzą. Płatki zblendowałam w mikserze i dodałam do warzyw. Przyprawiła. Dokładnie wymieszałam i zostawiłam na ok 20 min. Następnie wilgotnymi rękoma formowałam kotleciki i smażyłam do zrumienienia z każdej strony.

Podałam z kiszonymi burakami i ryżem. Smacznego!

Na youtube można zobaczyć filmik pokazujący jak powstawały te kotlety warzywne zapraszam na kanał Zojka72

Wegańskie ciasto marchewkowe

Miałam nic nie robić, nie piec, nie gotować. Miał być reset od pieczenia i gotowania. Ale nie da się, nie da się i już. Rano wstałam, poszłam do sklepu i po drodze wymyśliłam, że zrobię ciasto marchewkowe. Przyszłam i zrobiłam. Zanim reszta wstała ciasto było już w piekarniku.

Składniki:


300 gr marchewki,


80 gr posiekanych orzechów laskowych,

300 gr mąki pszennej,

230 gr cukru,

230 ml oleju,

3 łyżki siemienia lnianego, zalanego 3/4 szkl gorącej wody

1,5 łyżeczki sody,

1,5 łyżeczki cynamonu,

0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej,

1 łyżeczka imbiru,

1 łyżeczka soli

Wykonanie:

Marchewkę obrałam i starłam na tarce o grubych oczkach, wymieszałam z orzachami. W dużej misce wymieszałam mąkę ze wszystkimi przyprawami. W mniejszej misce połączyłam ze sobą olej, cukier i siemię lniane (razem z wodą), dokładnie wymieszałam i przelałam do miski z mąką. Wszystko dokładnie wymieszałam i dodałam marchewkę z orzechami. Wymieszałam i przełożyłam do tortownicy (średnica ok 25 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i piekłam przez ok 40-45 min w piekarniku rozgrzanym do 180 st.C . Ciasto przestudziłam.

Zrobiłam polewę z nerkowców namoczonych przez godzinę w gorącej wodzie, wodę wylałam, dolałam 1/3 szkl mleka migdałowego, 2 łyżeczki soku z cytryny, 2 łyżeczki syropu z agawy. Wszystko zblendowałam, położyłam na schłodzone ciasto i posypałam cynamonem

Można też zrobić zwykły lukier.

Smacznego!!!

Szarlotka z budyniem

No to zaczynamy:

Czy może być coś przyjemniejszego, niż dom pachnący cynamonem i jabłkami? Pewnie może, ale pachnąca szarlotka „chodziła” za mną od kilku dni. W tym momencie nia ma dla mnie przyjemniejszego zapachu, tyle miłych wspomnień.

Składniki na ciasto:

– 1/2 kg mąki pszennej,

– 2 łyżki mąki ziemniaczanej,

– 1/2 szkl. cukru pudru,

– 2/3 łyżeczki sody,

– szczypta soli,

– 3/4 szkl. oleju, może być rozpuszczony olej kokosowy,

– 1/2 szkl. zimnej wody,

Nadzienie z jabłek:

– 1,5 kg jabłek

– 2-3 łyżki cukru,

– 1/2 łyżeczki cynamonu, można dodać więcej jeśli ktoś lubi,

– można też dodać trochę wanilii,

– 2 łyżki bułki tartej,

Na budyń:

– 3 szkl. mleka roślinnego, ja użyłam sojowe o smaku waniliowym,

– 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej,

– 2-3 łyżki cukru,

– ziarenka wanilii z jednej laski, można użyć kilka kropli ekstraktu z wanilii.

Wykonanie:

Ciasto: wszystkie suche składniki, przesiałam do miski. Dodałam olej i roztarłam ciasto palcami na kruszonkę. Dolewałam, powoli, wodę i zagniotłam szybko ciasto. Ciasto podzieliłam na 2 części. Jedna część trochę większa, druga mniejsza. Z mniejszej części uformowałam kulę, owinęłam ją folią. Drugą częścią ciasta wylepiłam spód tortownicy, który wcześniej wyłożyłam papierem do pieczenia, nakłułam ciasto widelcem. Tortownicę i zawinięte ciasto wstawiłam do zamrażalnika. Po 15 minutach wyjęłam tortownicę i wstawiłam do nagrzanego piekarnika do 180 stC, na 15 min. Po tym czasie ciasto wyjęłam i ostudziłam. W międzyczasie przygotowałam jabłka i budyń. Moja tortownica ma 24 cm średnicy.

Jabłka obrałam, pokroiłam na ćwiartki i wykroiłam gniazda nasienne. Następnie starłam je na tarce o grubych oczkach. Dodałam cukier i cynamon. Bułki tartej jeszcze nie.

Budyń: mleko wlałam do garnka, dodałam cukier i wanilię. Cały czas mieszając dodałam mąkę ziemniaczaną. Cały czas mieszałam, do momentu aż budyń zgęstniał.

Boki tortownicy posmarowałam olejem. Na upieczony i schłodzony spód wysypałam bułkę tartą. Na nią wyłożyłam, równą warstwą jabłka, następnie budyń. Na wierzch starłam, na dużych oczkach, zamrożone ciasto. Przykryłam je folią aluminiową i wstawiłam do rozgrzanego, do 180 stC piekarnika. Piekłam 30 min, po czym zdjęłam folię i piekłam następne 30 min.

Zostawiłam ciasto do wystudzenia, przynajmniej próbowałam. Najlepiej się to ciasto kroi jak jest całkowicie przestudzone.

Smacznego!!!

Placki bananowe 2

Wiem, był tu całkiem niedawno przepis na placki bananowe. Cóż na to poradzę, jak dzisiaj rano wstałam to jeden bardzo dojrzały banan aż się prosił o użycie. Powstały placki na śniadanie. Z dodatkiem jogurtu jagodowego, kiwi, figi i syropu z agawy, były idealne.

Składniki:

1 dojrzały banan,

1,5 szkl mąki gryczanej jasnej,

1 szkl mleka owsianego,

0,3 łyżeczki sody,

kilka kropli ekstraktu z wanilii,

2-3 łyżki syropu z agawy,

szczypta soli

Wykonanie:

Nikomu nie powinno przysporzyć problemu. Wszystko wrzuciłam do blendera i zmiksowałam na gładką masę. Następnie łyżką nakładałam ciasto na rozgrzaną patelnię. Smażyłam do zezłocenia z jednej i drugiej strony.

Podałam z jogurtem sojowym i owocami.

Smacznego!

Sajgonki z kapustą i grzybami

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię sajgonki. Czasem robię je sama w domu. Nie jest to takie trudne jak się na początku wielu osobom wydaje. Spróbujcie koniecznie! Dzisiaj wersja z kapustą i grzybami, ale farsz możecie zrobić taki jaki lubicie.

Składniki:

papier ryżowy, ja użyłam taki 16 x 16 cm

1/2 dużej cebuli

400 gr pieczarek

250 gr kapusty kiszonej

kawałek czerwonej papryki (dałam bo miałam w lodówce) nie jest konieczny!

2-3 ząbki czosnku

sól, pieprz, ostra paptryka do smaku

Wykonanie:

Cebulę drobno pokroiłam, podsmażyłam. Pieczarki starłam na tarce i dodałam do cebuli. Dodałam wyciśnięte ząbki czosnku i pokrojony kawałek papryki. Podsmażałam do odparowania wody z pieczarek. Kapustę drobno pokroiłam i dodałam na patelnię. Wszystko wymieszałam, doprawiłam solą i pieprzem. Farsz odstawiłam do przestygnięcia.

Czas na zawijanie.

Papier ryżowy po wyjęciu z opakowania jest sztywny i łamliwy. Ciężko by było cokolwiek w niego zawinąć. Trzeba go najpierw delikatnie zwilżyć wodą. Ja robię w to w taki sposób, że na duży, płytki talerz wlewam trochę wody i kładę na to arkusz papieru ryżowego z jednej i drugiej strony. Nie zostawiam arkusza w wodzie!!! Delikatnie przekładam każdy arkusz na deskę do krojenia i nakładam po łyżce farszu. Następnie zawijam coś na kształt krokietów i smażę na głębokim tłuszczu do zrumienienia z jednej i drugiej strony. Gotowe!!!

Smacznego, najlepsze są z sosem słodko kwaśnym.