Author Archives for Zojka72

About Zojka72

Uwielbiam gotowanie i podróże. Gotuję często, podróżuję rzadziej. Jestem żoną, mamą i właścicielką 2 kotów.

Chłodnik z ogórków

Upał, upał, upał!!! Dzisiaj obiad bez gotowania, bo ten upał na to nie pozwala. Więc dzisiaj chłodnik, w którym podstawą są ogórki.

2 kg ogórków, 3 awokado, 2 kiszone ogórki, garść mięty, sok z 2 limonek, 2 naturalne jogurty kokosowe, 1/3 papryczki chili, sól, pieprz, oliwa, płatki z migdałów.

Ogórki obieramy, przekrajamy i usuwamy pestki. Ogórki, awokado, chili, miętę i kiszone ogórki blendujemy. Dodajemy sok z limonki, jogurt, sól i pieprz, dokładnie mieszamy. Przekładamy do misek, posypujemy płatkami i polewamy oliwą.

Jak widzicie jest to przepis idealny na upały. Nic nie trzeba gotować, a zrobienie zajmuje dosłownie kilka minut.

Smacznego!

Placki drożdżowe

Chyba coś ze mną nie tak, na zewnątrz upał, a ja usmażyłam prawie 100 (słownie STO) racuchów z sosem.

Racuchy są proste w robieniu, ale smażenie ich w tym upale do przyjemności nie należy 😉

Potrzebne nam będzie: 1 kg mąki, 1/2 kostki drożdży, ok 1 litra mleka roślinnego (ja użyłam migdałowe), 3 łyżki cukru, sól czarna, sól zwykła. Drożdże kruszymy, dodajemy szklankę ciepłego mleka i cukier, mieszamy i zostawiamy na 10 min. Wszystkie składniki mieszamy. Ciasto powinno być dosyć gęste. Smażymy na rozgrzanej patelni.

Sos: 400 gr namoczonych przez noc nerkowców, 180 gr naturalnego tofu, puszka mleka kokosowego – mocno schłodzonego, 500 gr truskawek, ok 300 gr malin. Nerkowce blendujemy, dodajemy mleko kokosowe. Dokładnie blendujemy. Dodajemy tofu i owoce, blendujemy. Gotowe!!!

Leczo z dwóch rodzajów papryki i tofu

Dzisiaj zachciało mi się leczo. W zasadzie to zachciało mi się w sobotę, ale zrobiłam je dopiero dzisiaj. W weekend miałam trochę inne zajęcia niż gotowanie 😉

Potrzebne będą: 3 cebule, 4 marchewki, 4 papryki czerwone (zwykłe), 6-7 papryk czerwonych podłużnych, 5 pomidorów, ok 500ml sosu pomidorowego z bazylią, 500 gr wędzonego tofu, szklanka czerwonego wina, 2-3 ząbki czosnku, świeży liść laurowy, pieprz, garam massala, kumin, wędzona papryka, ostra papryka, sól, sos sojowy.

Cebule podsmażamy w garnku, dodajemy pokrojoną marchew, podsmażamy, dodajemy wino. Dusimy i dodajemy pokrojoną w paski paprykę (jedną i drugą), pokrojone w ósemki pomidory i przyprawy (z wyjątkiem soli i sosu sojowego). Przykrywamy pokrywką i dusimy, gdy pomidory sie rozpadną dolewamy sos pomidowy. Doprawiamy.

W międzyczasie tofu kroimy w słupki i podsmażamy na patelni z dodatkiem sosu sojowego. Przekładamy do garnka z leczo.

Jako dodatek przygotowałam kaszę jęczmienną, według instrukcji na opakowaniu. Gotowe!

Frytki z obierek

Co robicie z obierkami po ziemniakach? Najprawdopodobniej lądują w koszu na śmieci. A szkoda!!! Można z nich zrobić pyszne frytki 💚

Pierwszy zrobił je u nas w domu nasz syn. Bardzo nam posmakowały.

Są bardzo proste w wykonaniu i tak trochę przy okazji. Bo, prawie w każdym domu w Polsce zjadamy wiele kilogramów ziemniaków. A obierki lądują na śmietniku.

Następnym razem zróbcie z nich frytki. Ja je robię następująco: ziemniaki bardzo dokładnie myjemy, obieramy. Ziemniaki zjadamy na obiad, a na kolację robimy frytki z obierek. W garnku rozgrzewamy olej. Musi być bardzo dobrze rozgrzany. Wrzucamy pierwszą partię obierek na ok 3,5 minuty. Wyciągamy i przekładamy na papier aby usunąć nadmiar tłuszczu. Powtarzamy, aż skończenia obierek. Następnie jeszcze raz, partiami, wrzucamy obierki na gorący olej. Tym razem smażymy ok 5 min, wyciągamy i odsączmy z tłuszczu.

Cały sekret dobrych frytek tkwi właśnie w tym podwójnym smażeniu.

Zjadamy z keczupem lub wegańskim majonezem. Smacznego!!!

Kotlety z gotowanych warzyw

Zawsze po ugotowaniu wywaru warzywnego mam mały dylemat co zrobić z gotowanymi warzywami. Wyrzucić przecież szkoda, ale jednak za takimi warzywami nie przepadam. Wymyśliłam więc kotlety!!!

Potrzebne będą: gotowane warzywa z wywaru, 2 marchewki, 2 słoiki gotowanej ciecierzycy, ok 2-3 szkl mąki (ja dałam pszenną), 4 łyżki mielonego siemienia lnianego, sól, pieprz, kurkuma, garam masala, kumin, ostra papryka. Przyda sie też jakaś panierka, zrobiłam ją ze zmielonych pestek słonecznika i dyni, zmielonego siemienia lnianego, dodałam trochę mąki i przypraw.

Wszystkie warzywa starłam na drobnej tarce razem z ciecierzycą, dodałam siemie, mąkę i przyprawy, wymieszałam i odstawiłam na ok 30-4- minut żeby siemię lniane wciągnęło nadmiar wilgoci. Mąki dodamy tylę żeby masa się dobrze kleiła i była wmiarę zwarta.

Wilgotnymi rękoma formujemy kotłeciki, obtaczamy w panierce i smażymy po kilka minut z każdej strony (ok 3-4 min) do zrumienienia.

Ja je dzisiaj podam z puree ziemniacznym i surówką. Smacznego

Chłodnik z botwinki i rzodkiewki

Moja kolejna propozycja na letnie upały. Za oknem prawie 30 st C, więck przyda się coś klasycznego na ochłodę. Ideałny będzie chłodnik z botwinki i rzodkiewki.

Wieczorem ugotowałam wywar z warzyw, jakieś 3 litry. Zrobię dużo chłodnika. Bulion wstawiam do lodówki żeby się schłodzil. Potrzebne będą jeszcze: 2 cebule, 3 pęczki botwinki z buraczkami, 3 pęczki rzodkiewek, 3 pęczki koperku, 2 puszki mleka kokosowego, 1 opakowanie tofu naturalnego, 2-3 łyżki octu jabłkowego, sól i pieprz do smaku, trochę pieczonych ziemniaków.

Cebulę kroimy i podsmażamy, dodajemy do niej dokładnie umyte i pokrojone buraczki, przykrywamy przykrywką i dusimy ok 5 minut. Dodajemy pokrojoną botwinkę, przykrywamy i dusimy kolejne 5 min. Buraczki i botwinka powinny być bardzo dokładnie umyte, aby nie została na nich ziemia. Następnie dolewamy 1/2 bulionu i gotujemy przez kilka minut, pilnujemy aby nie doprowadzić do wrzenia. Odstawiamy w chłodne miejsce do przestudzenia.

W tym czasie przygotowujemy resztę składników, myjemy i kroimy rzodkiewkę i koperek, pieczemy ziemniaki (mogą też być gotowane) blendujemy mleko kokosowe z tofu.

Jak bulion przestygnie dodajemy do niego ocet, reśztę bulionu z lodówki, pokrojony koperek i rzodkiewkę, wlewamy mleko kokosowe, dodajemy ziemniaki, doprawiamy solą i pieprzem.

Zielony sos – idealny na letnie upały.

W końcu zrobiło się ciepło, wręcz upalnie! Jakoś nie mam ochoty na długie stanie przy garach. Dzisiaj coś szybkiego, prostego, smacznego i pożywnego 😉 i prawie bez gotowania!

Zielony sos do makaronu

składniki: 100 gr orzechów nerkowca, 100 gr orzechów włoskich, 60 gr kaparów, 1-2 ząbki czosnku, garść rukoli i garść bazyłi, 200 gr szpinaku, 2 szkł wody.

Orzechy nerkowca i 1 szkl wody, wkladamy do blendera i blendujemy na gładką masę, dodajemy kapary i orzechy włoskie oraz czosnek i blendujemy ponownie. Wlewamy resztę wody i dodajemy rukole i bazylię, blendujemy. Dodajemy szpinak, blendujemy. Gotowe!!!!

Gotujemy makaron, ja użyłam spaghetti, mieszmy i mamy pyszny obiad prawie bez gotowania.

Nie dodałam żadnych przypraw, ale jeśli chcecie możecie coś dodać, może trochę pieprzu lub soli? Dla mnie jest ideały beż żadnych dodatków.

Jakie są Wasze sprawdzone przepisy na letnie upały?