Monthly Archives: Lipiec 2020

Fasolka szparagowa

Fasolka szparagowa zrobiona trochę inaczej niż z zasmażką. Dla mnie bardzo smaczna. Lekko orzechowa i pikantna.

Składniki:

1 kg fasolki szparagowej,

1,5 cebuli,

200 gr wędzonego tofu,

2 łyżki masła orzechowego,

1 ostra papryczka chili,

6 łyżek sosu sojowego,

2-3 łyżki syropu z agawy,

2 ząbki czosnku,

po 0,5 pęczku pietruszki, kolendry i dymki,

orzechy nerkowca do posypania,

4 łyżki passaty pomidorowej.

pieprz, wędzona papryka, garam masala, sól – do smaku

Wykonanie:

Obcinam końcówki fasolki, pokroiłam ją na mniejsze części i gotowałam we wrzącej osolonej wodzie przez 10 min. Odcedziłam.

Tofu pokroiłam na małe plasterki i włożyłam na kilka minut do sosu sojowego i syropu z agawy. Następnie podsmażyłam na patelni na złoty kolor.

Cebulę pokroiłam w piórka i podsmażyłam na patelni. Dodałam przyprawy, posiekaną papryczkę chili i czosnek. Lekko podsmażyłam, dodałam masło orzechowe i passatę. Do tak przygotowanej cebuli przełożyłam podsmażone tofu i fasolkę. Wymieszałam, dodałam rozdrobnione orzechy i posiekaną zieleninę. Wymieszałam i doprawiła do smaku.

Pieczone warzywa

Dzisiaj szybki obiad. Resztki z wczoraj i pieczone cukinia i bakłażan. Szybko, prosto i smacznie.

Składniki:

1 średnia cukinia,

1/2 bakłażana,

3 łyżki płatków owsianych,

2 czubate łyżki mąki z ciecierzycy,

ząbek czosnku,

kilka łyżek mleka sojowego,

sól i pieprz do smaku,

oliwa.

Wykonanie:

Płatki zblendowałam na sypko, warzywa pokroiłam w słupki wielkości frytek. Płatki wsypałam do miski dodałam resztę składników (bez warzyw) wymieszałam. Warzywa słupek po słupku moczyłam w cieście i układałam na blasze wysmarowanej oliwą. Zostawiałam niewielkie odstępy pomiędzy kawałkami.

Piekłam przez 15 min w piekarniku rozgrzanym do 220 st. C. Kilka razy obracałam w trakcie pieczenia.

Smacznego!!!

Boczniaki w panierce

Boczniaki, są to następne grzyby, które bardzo lubię. Najbardziej smażone w panierce. Te dzisiejsze wyszły idealnie.

Składniki:

400 gr boczniaków,

1 czubata szkl mąki z ciecierzycy,

ok 1 szkl wody,

4-5 łyżek sosu sojowego,

sól, pieprz, ostra papryka do smaku,

olej do smarzenia.

Przygotowanie:

Boczniaki umyłam i osuszyłam.

Do miski wsypałam mąkę i wlałam 2/3 szkl wody, dodałam przyprawy i sos sojowy. Wszystko wymieszałam i dolałam resztę wody, znowu wymieszałam. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego.

Boczniaki po kolei zanurzałam w cieście i smażyłam z dwóch stron na złoty kolor. Najlepsze są zaraz to usmażeniu.

U mnie z puree z kalafiora i bobu oraz surówką.

Tarta czekoladowa

O rany jakie to dobre! Tarta czekoladowa z owocami. Nadzienie jest bardzo kremowe. Trzymajcie ją w lodówce, po pierwsze żeby się na słońcu nie roztopiła, po drugie, i chyba ważniejsze, więcej będzie dla Was.

Składniki

Na spód:

1,5 szkl płatków owsianych,

0,5 szkl blanszowanych migdałów,

1,5-2 łyżki cukru,

2 łyżki kakao, gorzkie,

6 łyżek płynnego oleju kokosowego

Na masę:

1 szkl mleka kokosowego z puszki, mleko wstawiam na noc do lodówki, używam tylko gęstej części mleka,

1/3 szkl oleju kokosowego,

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,

3 łyżki cukru,

300 gr gorzkiej czekolady,

do ozdobienia owoce, listki mięty, rozdrobnione orzechy nerkowca.

Wykonanie:

Płatki owsiane i migdały wrzuciłam do blendera, zmiksowałam na drobne kawałki. Dodałam resztę składników i wymieszałam.

Przełożyłam do formy o średnicy 20 cm, wysmarowanej olejem, dokładnie docisnęłam do spodu i oblepiłam brzegi na wysokość ok 1 cm. Tak przygotowaną tartę wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C i piekłam z termoobiegiem 15 min

Wyciągnęłam z piekarnika i zostawiłam do wystudzenia. Włożyłam na kilkanaście minut do lodówki.

Do rondelka włożyłam wszystkie składniki z wyjątkiem czekolady. Podgrzałam do całkowitego połączenia wszystkich składników.

Czekoladę rozkruszyłam i wsypałam do żaroodpornej miski. Następnie zalałam ją gorącym płynem z rondelka, przemieszałam i zostawiłam na 2-3 minuty.

Po tym czasie dokładnie wymieszałam i przelałam na schłodzony spód tarty. Wstawiłam do lodówki. Masa powinna wystygnąć i stężeć. Ja trzymałam ciasto w lodówce ok 2 godzin.

Wyjęłam i ozdobiłam owocami, użyłam borówek, malin, czerwonych porzeczek i jeżyn, dodałam kilka listków mięty i posypałam orzeszkami.

Gotowe!!!

Kurki z patelni

Lato to idealny czas na kurki. To moje ulubione grzyby. Najlepsze są z patelni z podsmażoną cebulą, jogurtem i koperkiem.

Składniki:

1 duża cebula, ja używam cukrowej,

0,5 kg kurek,

300 ml wegańskiego jogurtu,

0,5 pęczka koperku,

sól i pieprz do smaku.

Wykonanie:

Cebulę pokroiłam w piórka i podsmażyłam, żeby ładnie się zeszkliła. Kurki dokładnie umyłam, żeby nie było w nich piasku, większe z nich pokroiłam. Następnie wrzuciłam na patelnię do cebuli. Lekko posoliłam. Podsmażałam, co jakiś czas mieszając, do całkowitej redukcji wody, którą puściły grzyby. Dodałam jogurt oraz sól i pieprz do smaku. Na samym końcu dorzuciłam posiekany koperek.

Kurki w tej postaci są idealne na śniadanie, obiad czy kolacje. U mnie z chlebem gryczanym, przepis na niego znajdziecie tu

Chleb z kaszy gryczanej

Dzisiaj będzie przepis na chleb, który bije rekordy popularności na moim instagramie. Przepis jest bardzo prosty i każdy bez większego problemu go upiecze. Jest też bezglutenowy.

Chleb z kaszy gryczanej

Składniki:

3 szkl kaszy gryczanej niepalonej,

5 szkl wody,

2 płaskie łyżeczki soli, może być mniej,

garść siemienia lnianego, ja daję 1/2 kubka,

garść słonecznika, też daję 1/2 kubka

Wykonanie:

Kaszę gryczaną wsypuję do dużej miski i zalewam wodą. Przykrywam ściereczką i odstawiam na 24 godziny w ciepłe miejsce. Mieszam co jakiś czas drewnianą łyżką.

Po upływie 24 godzin odlewam nadmiar wody, blenduję na gładką masę. Konsystencja powinna być taka jak gęste ciasto na racuchy. Dodaję sól i ziarna. Mieszam i przekładam do keksówki wysmarowanej olejem. Moja keksówka ma wymiary 31 x 12 cm

Wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 200 st C i piekę z funkcją termoobieg przez 1 godzinę.

Wyciągam z foremki chwilę po wyjęciu z piekarnika.

Udanych wypieków i smacznego!

Kotlety z cukinii i marchewki

Dzisiaj prosty i szybki przepis na kotleciki z cukinii. Niedość, że wegańskie to jeszcze bezglutenowe.

Składniki

1,5 średniej wielkości cukinii

2-3 małe marchewki

0,5 cebuli

80 gr tofu naturalnego

1 szklanka płatków owsianych

2-3 ząbki czosnku

Przyprawy: sól, pieprz, kumin, wędzona papryka, garam masala

Cukinię, marchewkę i czosnek ścieram na tarce o małych oczkach. Solę i zostawiam na chwilę, cukinia w tym czasie puści wodę.

W międzyczasie płatki blenduję na mąkę, kroję drobno cebulę, a tofu rozdrabniam widelcem.

Odciskam nadmiar wody, dodaję zblendowane płatki, cebulę i tofu. Mieszam, przyprawiam do smaku. Lubię jak jest dużo przypraw.

Wilgotnymi rękoma formuję kotleciki i smażę je na rozgrzanej patelni po 2-3 min z każdej strony, aż będą złociste.

U mnie z gotowanym ryżem i kiszoną kapustą.

Smacznego!!!

Koniecznie dajcie znać czy Wam smakowały.