Monthly Archives: Październik 2019

Ciasteczka owsiane

Uwielbiam ciasteczka, ostatnio często piekę ciasteczka owsiane. Są smaczne, łatwe do zrobienia i są zdrowsze niż inne słodycze. Tak przynajmniej mi się wydaje.

Co będzie potrzebne:

3 szkl płatków owsianych

1/2 szkl mleka roślinnego

4 łyżki oleju kokosowego

1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

4 łyżki syropu z agawy

1/2 szkl orzechów arachidowych

1 banan rozgnieciony widelcem

szczypta soli

3 łyżki mąki ziemniaczanej

Płatki i orzechy blendujemy. Pozostałe składniki, bez mąki, wrzucamy do rondelka i podgrzewamy, na małym gazie, do połączenia składników. Dodajemy mąkę, płatki i orzechy, mieszamy łyżką. Piekarnik rozgrzewamy do 175 st C, na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia, wykładamy łyżką ciasto i formujemy ciasteczka. Pieczemy ok 10 minut. Zajadamy ze smakiem.

Drożdżowe, pieczone pierogi!

Trochę trzeba się napracować, ale są tego warte! Pyszne! Chrupiace! Mniam pierogi. Pierogi uwielbiam pod każdą postacią. Gotowane, podsmażane, pieczone, z kapustą, na słodko i tak dalej i tak dalej, ale najbardziej lubię pierogi, które ktoś dla mnie zrobił. Dzisiaj robiłam sama, ale Wy możecie je zrobic dla siebie i dla kogoś jeszcze!

Pieczone, drożdżowe pierogi z nadzieniem z ziemniaków i ciecierzycy

Co będzie potrzeba:

Ciasto:

1 kg mąki pszennej,

2 szkl mleka sojowego,

2 op drożdży instant lub 50 g zwyłych,

1 łyżeczka cukru,

duża szczypta soli

1 łyżka oliwy

Nadzienie:

1,5 kg ziemniaków,

400 g ugotowanej ciecierzycy,

3 średnie cebule,

pęczek koperku,

sól i pieprz do smaku

Do dużej miski wlewamy lekko podgrzane mleko sojowe, wsypujemy lub wkruszamy drożdże, dodajemy cukier, mieszamy i zostawiamy na kilka minut. Po czym dodajemy partiami mąkę, sól i oliwę. Wyrabiamy przez kilka minut na gładkie, sprężyste ciasto. Czasem potrzeba dodać trochę więcej mleka sojowego. Zależy to od mąki, wilgotności i pewnie jeszcze wielu innych czynników, o których nie mam bladego pojęcia. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Nadzienie: ziemniaki obieramy i gotujemy w ososlonej wodzie, odcedzamy i studzimy. Cebulę obieramy, kroimy i podsmażamy na patelnii. Ziemniaki i ciecierzycę mielimy w maszynce do mięsa, dodajemy cebulę i przyprawy, mieszamy.

Wyrośnięte ciasto, kilkukrotnie, zagniatamy. Na stół lub stolnicę wysypujemy trochę mąki, kładziemy tam ciasto i rękoma formujemy prostokąt, koło czy co nam wyjdzie, nie grubszy niż 0,5 cm. Następnie przy pomocy czegoś okrągłego, w moim przypadku jest to kieliszek o średnicy 5 cm, wykrawam kółka. Wyszły mi 52 kółka, czyli będzie sporo pierogów!!!

Każde kółko rozwałkowujemy, kładziemy na środku kopiastą łyżeczkę nadzienia, zlepiamy brzegi i robimy pierogowi falbankę. Powtarzamy to ze wszystkimi pierogami.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 st C, pierogi układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy każdy pieróg wodą i pieczemy ok 12-15 minut, na termoobiegu.

Gotowe!!!

Ja podałam pierogi z sosem majonezowym z tego przepisu, z dodatkiem suszonych pomidorów. Rodzinie smakowało!!!

Majonez

Kochają go prawie wszyscy, nie wiem czy znam kogośkto go nie lubi. Jak przeszłam na weganizm to brakowało mi go bardzo, prawie tak mocno jak sera. A najbardziej w okolicach różnego rodzaju Świąt, przy okazji których zajadamy się sałatką jarzynową!!! No może być ona bez jajek, ale beż majonezu?! to się nie da! Majonez z tego przepisu jest idealny do sałatek, do kanapek i sam też jest pyszny.

Co będzie potrzebne:

1/2 szklanki aquafaby, ja używam takiej, po ciecierzycy ze słoika, którą kupuję w Lidlu,

1/3 łyżeczki soli czarnej,

1/2 łyżeczki musztardy,

2 łyżeczki octu,

2-3 łyżeczki syropu z agawy,

ok 1 szklanki oleju

przyprawy do smaku

Wszystkie składniki z wyjątkiem oleju i przypraw, wrzuć do kielicha miksera i miksuj do spienia i wymieszania wszystkich składników. Następnie w kilku turach dodaj olej i miksuj przez kilka minut, aż wszystko zgęstnieje do właściwej konsystencji. Jeśli majonez nadal jest zbyt żadki, dodaj trochę oleju i miksuj, przez kilka minut, pamiętaj jednak, że majonez zgestnieje jeszcze w lodówce. Dopraw do smaku, możesz dodać pieprzu, papryki i co tam jeszcze lubisz 😉

Przełóż do słoika i przechowuj w lodówce przez 7 dni.

Szokobons

Kolejny przepis na piątkowy wieczór przy kawie. Przepis inspirowany książką „Wegańskie słodycze”. To teraz jedna z moich ulubionych książek.

Co będzie potrzebne:

150 gr twardej części mleczka kokosowego, u mnie zawsze jedna puszka jest na wszelki wypadek w lodówce,

50 gr ksylitolu,

50 gr oleju kokosowego, dla mnie to trochę za dużo, nastepnym razem dam mniej

50 gr orzechów nerkowaca,

kilka kropli wanilii,

szczypta soli różowej himalajskiej,

75 gr orzechów laskowych, bez skórek, przyrażonych na patelni,

100 gr gorzkiej czekolady, będzie z tego polewa 😉

Ksylitol, olej i mleczko kokosowe umieść w rondleku i podgrzewaj, co jakiś czas mieszając do rozpuszczenia wszystkich składników. Przełóż płyn do kielicha blendera, dodaj orzechy nerkowaca, sól i wanilię i zblenduj na gładką masę. Orzechy laskowe drobno posiekaj i dodaj do masy, wymieszaj. Przełóż do małytch foremek, ja użyłam sylikonowych do robienia czekoladek.

Schłódź w zamrażalniku, ja trzymałam je całą noc w zamrażalniku, a i tak szybko się roztapiały. Dlatego nastepnym razem dodam mniej oleju kokosowego.

Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i zanuż w niej „cukierki”. Przechowój w lodówce, Podjadaj jak nikt nie patrzy, albo podziel sie z innymi 😉

Zielona zupa z groszku

Mimo tego, że za oknem jesień rozgościła się już na dobre, czasem warto żjeść coś kolorowego. Udało mi się upolować zielony groszek! A że jestem miłośniczką zup, powstała zielona zupa. W zarażalniku staram się mieć zapas zamrozowego wywaru warzywnego, aby w razie potrzeby móc szybko z niego skorzyśtać i ugotować zupę w 30 min.

Co będzie potrzebne:

2 litry bulionu warzywnego,

2-3 cebule

ok 700 gr zielonego groszku w strączkach

opakowanie wegańskiego jogurtu

przyprawy: sól, pieprz, ostra papryka,

Bulion zagrzej, cebulę drobno pisiekaj i podsmaż.

Do cebuli dodaj dobrze wypłukany groszek i podsmaż do miękości.

Groszek z cebulą przełuż do blendera, dodaj 2-3 chochle wywaru warzywnego i dokładnie zblenduj. Pulpę groszkową przelej do garnka z bulionem. Podgrzej. Ja na tym etapie dodałam kaszy jęczniennej, bo lubię, ale Ty nie musisz. Dodaj wegański jogurt, dopraw do smaku.

Podaj z makaronem, lub tak jak ja z makaronem i kaszą jęczmienną.

Smacznego!

Pulpeciki z ciecierzycy

Dzisiaj kolejny przepis z ciecierzycą, tym razem pulpieciki! Można je podać z makaronem i jakimś sosem, u mnie był pomidorowy, lub podać na kanapce z majonezem i sałatą 😉

Co nam będzie porzebne:

800 gr gotowanej ciecierzycy,

1 szklanka suchej kaszy jaglanej,

1/2 kalafiora,

1 duża cebula,

9 łyżek płatków owsianych,

6 suszonych pomidorów,

przyprawy: sól, pieprz, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie, rozmaryn, papryka słodka wędzona, paryka ostra

Kaszę jaglaną dokładnie wypłucz, zalej 2 szklankami wody i ugotuj na sypko.

Kalafior i ciecierzycę zmiel, ja to robię w maszynce do mięsa.

Cebulę drobno pokrój, płatki owsiane zblęduj, pomidory drobno posiekaj.

Teraz wszystkie składniki wymieszaj w jednej misce, dodaj przyprawy do smaku. Odstaw na kilka minut, niech płatki owsiane wchłoną nadmiar wilgoci.

Na patelni rozgrzej olej, wilgotnymu dłońmi formuj pulpeciki, ja lubię takie nie za duże, nie większe od włoskiego orzecha. Idealnie się mieszczą na kanapce.

Teraz je usmaż na złty kolor, z każdej strony po kilka minut.

Z tej ilości produktów wyjdzie duuuuużo pulpecików, część można zamrozić i zjeść gdy w lodówce będzie tylko „przeciąg”

Smacznego!!!

Marcepanki

Piątek, piąteczek, piątunio!!! Czas na jakiś słodki przepis. Dzisiejszy przepis pochodzi z książki „Wegańskie Słodycze” Karoliny Gawrońskiej

Potrzebne będą:

200 gr migdałów w płatkach,

120 gr syropu z agawy

kilka kropli olejku migdałowego

szczypta różowej soli himalajskiej

50 gr mąki kokosowej

Polewa:

100 gr gorzkiej czekolady

U mnie była jeszcze posypka z kakao i cukru trzcinowego

Migdały, syrop i sól blendujemy na jednolitą masę, dodajemy mąkę i łyżką dokładnie mieszamy. Formujemy marcepanki, u mnie kuleczki wielkości orzecha laskowego, w książce batoniki. Wkładamy na 15 min do zamrażalnika.

Czekoladę rozpuszczamy, w kąpieli wodnej, i zanurzamy w niej kuleczki. Odkładamy je na papier do pieczenia. Każdą kuleczkę posypujemy kakao lub cukrem, trzymamy w lodówce.